Moje obserwacje bazują na Jettcie i doskonale wiem, że każdy pies jest inny. Wybrałam tu rzeczy, które moim zdaniem najbardziej opisują owczarki szkockie po moim czteroletnim doświadczeniu.
Wrażliwość
Krzykiem, złymi emocjami nic tu nie zdziałasz, a wręcz przeciwnie - w przyszłości to wszystko odwróci się przeciwko tobie. Owczarki szkockie są bardzo wrażliwe, a nawet powiedziałabym, że za bardzo. Podniesiesz głos na kota? Przecież równie dobrze krzyczysz na psa! Cała filozofia.
Szczekliwość
One kochają szczekać! To nie jest wada.. do momentu, w którym nie obudzisz się o 1 w nocy, słuchając jak twój pies (jako jedyny) drze się przez dobre 20 minut na całą ulicę.
Brak koncentracji
Szybko się uczą, ale... No właśnie, ale. Rozprasza je dosłownie wszystko, to ptak chodzący na ulicy, to gdzieś zaszczeka pies, to coś spadnie, a może jest tu gdzieś zając, a ty mi każesz siedzieć przy nodze?! Ja się nadal dziwie, że ona nie jest psem myśliwskim. 😕
Długa sierść
Tym punktem chyba Was nie zdziwię. Sierść owczarka szkockiego jest naprawdę długa, ale minusem nie jest jej pielęgnacja, a to jak psu jest momentami gorąco. Jeśli chodzi o pielęgnację to wcale nie jest taka trudna, ale o tym w oddzielnym poście.
Częste problemy ze stawami
U tej rasy jest to naprawdę bardzo częsty problem, co również oznacza, że nasz "lisek" ma pewne ograniczenia w sporcie. Może część osób nie zwraca na to uwagi, ale ja tak. Jetta dostaje specjalną karmę na wzmocnienie stawów. Chce aby starość minęła jej bez żadnych problemów.
W pracy z takim psem trzeba mieć w kieszeni kilogramy cierpliwości, ale mimo, że czasami jest bardzo trudno, to nigdy nie będę żałować, że wzięłam właśnie takiego psa. ☺
Wydaje mi się, że te wszystkie problemy zależą nie od rasy, a od konkretnego osobnika. Może się mylę bo z owczarkami szkockimi za dużo do czynienia nie miałam. No a co do problemów ze stawami... Coś o tym wiem, w końcu Fado jest labradorem, a ta rasa ma ogromne predyspozycje do dysplazji.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy! | biscuit blog