Zaczynając kolejny post tak samo. Znowu leżę z moją nieogarniętą psychiką... Tak znów...
Frisbee i piłki będą leżeć, hmm? Do wakacji? Hmm, czemu? Bo nie umiem się ogarnąć. Bo Jetta źle reaguje. Znowu... Po raz kolejny walczę z tym samym strachem... Nic nie jest tak jak być powinno.
Nie biegamy. Nic tak bardzo nie wkurza, by było godne wysiłku. Nie jeździmy rowerem, bo każda próba kończy się tym, że mi się nie chce.
Ten jakże ambitny okres sztuczkowań minął. ;) Nie dlatego, że mi się nie chce. Jetta ma mnie głęboko gdzieś i czasem aż płakać się chce...
Nie wychodzę na spacer gdy czuje się podle, czy jestem po prostu smutna... Boję się, że Jetta znowu zacznie się przejmować. Nie wiem co mam robić dalej. Nie ma żadnych ambitnych planów... Nie ma dla kogo... Nie ma po co...
Emocjonalnie - nie najlepiej. Nie przez nią, przeze mnie, bo zwyczajnie nie umiem się ogarnąć. :P Czegoś mi brakuje ostatnio w pracy z psami. Nie jest tak jak dawniej. Nie ma się ochoty na walkę do upadłego...
A ja tym czasem jeżdżę sobie do stajni, chociaż też bez dawnych ambicji... Żyjemy jakoś, bez zbędnych filozofii. Pozostawiamy frisbee, piłki i sztuczki. Collak mi się tu zaraz psychicznie zamęczy. :P Jakiś plan jest, ale na razie - dajemy sobie spokój.
Po tym poście nie oczekuję komentarzy "podnoszących" mnie na duchu. Post jest pisany pod wpływem chwili, więc nie bierzcie sobie tego do serca.
Pozdrawiam z notką kolejną bez ładu i składu. ;)

Tsaa, kolejny jakże dołujący post.
OdpowiedzUsuńDziwisz się że skoro Ty nie masz na nic chęci, to Jetta też ma wyjebane? Emocje między człowiekiem a psem nieustannie sobie towarzyszą, więc jeśli Ty czujesz niechęć do pracy z Jettą, to ona również może to odczuwać. Nie polecam robić czegokolwiek z grymasem na mordzie, bo to nic nie wniesie, a wręcz pogorszy Wasze relacje. A chyba jeszcze niżej nie ma co spadać.
"Nie ma dla kogo, nie ma po co" - Hmmm, a może tak po prostu dla Was?
Może warto coś zmienić najpierw w sobie? Zacznij od tego. No i poniekąd zgadzam się z Anonimkiem.. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy, Biscuit Life
Zapraszam na profil, w którym chce łączyć wszystkich właścicieli psów w podlaskim https://m.facebook.com/home.php#!/psiarze.podlaskie?ref=bookmarks
OdpowiedzUsuńA co do wpisu więc chęci od ciebie , więcej od psa :)
Trochę opóźnione, ale może warto coś napisać. Do niczego się nie zmuszaj, to tylko pogorszy (jak pisze wyżej anonim)
OdpowiedzUsuńOdpocznij, zrób coś czego dawno nie robiłaś, lub nigdy nie robiłaś (i może lepiej-bez Jetty) np. idź na basen, na ściankę wspinaczkową, na karting. Ogółem coś co Cię wyluzuje i odpręży, a co mało robisz/nie robisz. Jeśli nie jesteś w 3 gim, a jesteś w gim, to najczęściej były przerwy egzaminowe, teraz matury i też możesz mieć przerwę, wyluzuj w ten okres a wrócisz z mega energią!