poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Podsumowanie wakacji 2015 - sukcesy i porażki

Szczerze mówiąc, nie chce pisać mi się tego posta. Wiem, że jest więcej porażek niż sukcesów. Nie można mieć wszystkiego. Będzie lepiej...może.
  Podsumowanie będzie dość krótkie, bo nie mam za bardzo czym się pochwalić.
Lipiec
W lipcu w zasadzie nie wydarzyło się nic.  Cały miesiąc spędziłam w stajni, psa ze sobą nie zabrałam... A szkoda. Od czasu do czasu poćwiczyłyśmy sztuczki, kilka razy poszłyśmy na dłuższy spacer... W tym miesiącu motywacja i chęć do pracy całkowicie mnie opuściła. Wolałam siedzieć w pokoju i przez to zaniedbałam Jettę. Mam nadzieję, że uda nam się to wszystko naprawić. Jak to mówią: Nie ma rzeczy niemożliwych. Tego się trzymajmy. :) Po jakimś czasie na pewno osiągniemy sukces, trzeba tylko chcieć, a my chcemy... No, przynajmniej ja.
   Ale drobne osiągnięcia także mamy: nauczyłam Jettę "susła" i powiem, że świetnie wychodzi jej ta sztuczka. Jest także lepiej z przywoływaniem, podczas spaceru Jetta chodziła luzem i zobaczyła psa. Gdy ją zawołałam przyszła do mnie... Jestem naprawdę pod wrażeniem. :)

Sierpień
Ten miesiąc był już o wiele lepszy. Dostałam motywacji i zaczęłam robić coś ma poważnie z Jettą. Chodziłyśmy codziennie na długie spacery i kilka razy biegałyśmy. Nasze plany niestety skomplikowała cieczka, która trwała od połowy do końca miesiąca. Jednak nie poddałam się i codzienny, wieczorny trening był... Chociaż z koncentracją Jetty było dość trudno. Poznałyśmy trochę sztuczek: "trzymaj" "ukłon", "trup" "turlaj się". Te sztuczki nie są opanowane do perfekcji, ale ważne, że coś nowego poznałyśmy. Zaczęłam drobne przygotowania do wystawy... Nie jestem pewna na 100 %  czy pojedziemy, ale mam nadzieję! Zrobiłyśmy również drobne zakupy na zooplusie i to chyba na tyle. :P

Nasze wakacje za bardzo aktywne nie były, ale... trudno. Postaram się nadrobić wszystko w roku szkolnym.

Nasze plany na rok szkolny:
*Przede wszystkim spacery: Nie będę ograniczać się do max 2 w tygodniu. Nie, wyjdę codziennie. Nie ma wymówek typu ,,Ale mi się nie chce" ,,Jak zimno, nigdzie nie idę!" czy ,,Jak mam dużo lekcji zadanych, jutro wyjdę z nią." Chcę tak sobie zorganizować czas, aby się ze wszystkim wyrobić. Wstanę jakieś pół godziny wcześniej i pójdę z nią na krótki spacer. Wieczorem za to albo na pola albo do lasu. Trzeba korzystać i się nie załamywać!
*Poprawienie więzi: Chcę wreszcie, aby Jetta nie miała mnie czasami w nosie. Chociaż najgorzej nie jest... Ale zawsze mogło być lepiej. ;)
*Bieganie przy rowerze: Na tym chyba najbardziej mi zależy. Chciałam zrobić to w sierpniu, ale cieczka pokrzyżowała nam plany. :( Teraz pomału oswajam Jettę z rowerem i nie jest źle. Mam nadzieję, że przy pierwszej przejażdżce nie wywalę się przez nią. :P
*Poprawić kondycję i sylwetkę Jetty: Nie oszukujmy się: Jetta jest gruba. Moi rodzice dają jej jedzenie na moich oczach, wkurza mnie to. Gdyby jeszcze za coś, ale nie "o tak po prostu jej dam, bo tak ładnie patrzy". Mam nadzieję, że spacery i rower temu pomogą.
*Wypad z psem do stajni: Tutaj przede wszystkim muszę odważyć się ja i powiedzieć co ma być to będzie. Trochę się boję i na razie uważam, że obie nie jesteśmy do tego gotowe... Ale już niedługo. ;)
*Pojechać na pierwszą wystawę: Nie chcę zmarnować jej potencjału, chcę mieć wreszcie jakieś osiągnięcia.
*Poprawić kłus wystawowy: Pierwszy krok do wystawy. :P Rower na pewno nam w tym pomoże.

Plany będą zapewne powiększać się z czasem Na górze napisałam te najważniejsze, nad którymi będziemy cały czas się skupiać. Mam nadzieję, że szybko pojawią się efekty naszej wspólnej pracy. Oprócz tego nie chcę mieć przerw w pisaniu bloga... Chcę aby posty pojawiały się przynajmniej raz na tydzień. Mam nadzieję, że ze wszystkim podołam i za rok o tej porze, będę pisać o naszych sukcesach. :)

Ale tak jeszcze oderwijmy się od tematu szkoły... Łapcie filmik jak Jetta zajada KONGA :)
Do zobaczenia za (nie)długo! :P

Pozdrawiamy z Jettą! ♥

7 komentarzy:

  1. Gratuluje postępów, tych dużych i małych o trzymam kciuki za postanowienia w rok szkolny :)
    | Thindogs.wordpress.com |

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę powodzenia :)
    Co do JH:

    "Konkurs „Młody Prezenter” ma na celu edukację i aktywizację młodzieży zainteresowanej
    sportem kynologicznym"
    Jakże pięknie to brzmi, z tym że kiedyś (dobre ponad 10 lat temu) młody prezenter trzymał poziom, były zasady, teraz zamiast rad od innego doświadczonego JH, dostaniesz od niego błotem w plecy. Jeśli się zainteresujesz i wsiąkniesz w środowisko, szybko będziesz chciała się wysuszyć i uciekać, przed doszczętnym zgnojeniem przez ZG
    http://www.dogomania.com/forum/topic/104417-uk%C5%82ady-w-konkursach-m%C5%82odego-prezentera/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mniej nie wszędzie jest tak źle, ale licz się że nikt Ci nie będzie tam pomagać, a o nowych przyjaźniach można zapomnieć. `Przy większym szczęściu trafisz na uczciwego sędziego i kilka osób które nie obgadają Cię tuż za plecami, za drobne niepowodzenie.

      Usuń
  3. Gratuluję postępów i życzę dalszych efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wakacje minęły Wam z tego co widzę dość intensywnie, a to świetnie. Gratuluję sukcesów i życzę kolejnych. Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! :)
    Trzymamy kciuki za kolejne postępy ;)

    OdpowiedzUsuń