sobota, 9 lipca 2016

Chłodne wieczory

Wreszcie po tych 30 stopniowych upałach, nastały dni, w których da się żyć. :P My działamy i to aktywnie. Piłeczki i frisbee poszły w ruch, codzienne sztuczkowanie, a w deszczowe dni walka  z kongiem. Aktualnie ogarniamy wskakiwanie na plecy. Nie pomijając tego, że włóczymy się przez dwie godziny na spacerach, taplając się w jeziorze. Momentami za dużo czasu, ale za tydzień z kolei będzie go za mało.


Widzę, że za kilka dni możemy spodziewać się cieczki... Niestety.


I coś o czym jeszcze muszę wspomnieć, a mowa tu o ludziach, o ludzkiej nienawiści i plotkach... Jak zauważyłam wiele ostatnio się na mój temat posypało z różnych powodów. Zazdrość i nienawiść. ;) Nie jestem idealna, nie zmienię się. Zanim roześlesz dalej plotkę, to sprawdź jej prawdziwość, bo jak na razie dowiaduję się bardzo interesujących rzeczy. :) Dlatego tak kocham psy - nie są fałszywe. Jeśli chcesz mi coś powiedzieć najpierw na siebie popatrz. ;)

~~~~~

A my dzisiaj po prawie dwugodzinnym spacerze. Było szaleństwo. :)
I tak na wesoło. 
Jutro zapowiada się aktywnie, bo wystawa koni i oczywiście dłuuuugi spacer. W następny tydzień wybieramy się może do babci, więc pojawi się i Fredzio. 
Pozdrawiamy Julia&Jetta
Nie bierzcie moich wszystkich słów na poważnie, są pisane pod wpływem chwili. Przepraszam za chaotyczny post, następny będzie bardziej poukładany, chociaż nie obiecuję.

1 komentarz:

  1. Wskakiwanie na plecy, jedna z moich ulubionych sztuczek, a w dodatku taka pokazowa! :D
    Nie martw się ludźmi, też czasami jestem obrażana z powodu mojej miłości do psów, cóż, tacy już są ludzie.. Zazdrość i tyle.

    fastyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń