Wczoraj pojechałam z tatą i z dziadkiem zobaczyć szczeniaki... Nie, nie kupuję psa :p To dziadek go kupuje. Zapraszam do przeczytania.
Matka - To Chihuahua, podobno prosto z Meksyku, urodziła pięć szczeniąt - jedną suczkę i cztery pieski. Spędziliśmy tam prawie dwie godziny, bo dziadka zauroczyły wszystkie. Moja reakcja, kiedy dowiedziałam się, że dziadek kupuje chihuahuae była taka ,,Co? Boże... Nie dotknę nawet tego szczura!" i to jest prawdziwy dowód, że były to tylko puste słowa...
 |
| brzdące :) |
No cóż... Te psiaki mnie zauroczyły! Takie milutkie, pocieszne... Ale nie chciałabym mieć takiego w domu, można przyjechać do dziadków, poprzytulać, pomiziać... jednak wolę duże psy (Jetta jest najlepsza! ♥)
 |
| Suczka - zarezerwowana |
|
|
|
|
Ale przejdźmy już do relacji z tego wypadu. ;)
Około godziny 16 wyjechaliśmy. Ten dom mieścił się we wsi - Wilkowni, która jest oddalona od mojego miasta o ok. 20 km. Zostaliśmy mile powitani,a pieski zostały wyniesione na podwórko. Ja chwilę pobawiłam się z mamą szczeniąt, była wychudzona, ale jednak jest mała i jeszcze musi wykarmić 5 szczeniąt, a to nie lada wyzwanie. Szczeniaki były cudowne! Słodkie, bawiły się ze sobą, a jeden usadowił się na moich kolanach - był to piesek którego dziadek postanowił wziąć, ale to za chwilę.
 |
| Piesek 1 - trochę nieśmiały szkrab |
|
|
|
Dziadka zauroczyły najbardziej dwa pieski. Piesek 1 (zdjęcie powyżej) i Piesek 2 (zdjęcie poniżej), ja chyba nie potrafiłabym wybrać jednego :P Jednak jestem wierną fanką Jetty.
 |
| Piesek 2 - hmmm jednym słowem:bandyta z "podbitym okiem" :p |
|
|
|
Dziadek wybrał... Pieska nr 2 :D Ja chybabym wybrała tego Pierwszego, bo najbardziej mnie zauroczył... ale to dziadek będzie z nim spędzał kilka dobrych lat, nic mi do tego. Piesek drugi - jest naprawdę psim żywiołem, jest odważny, pomysłowy... jest bandytą z "podbitym okiem" :) Jestem bardzo ciekawa pracy z takim psem. Nigdy nie miałam do tego okazji, ale myślę, że przynajmniej spróbuję go czegoś nauczyć, na pewno podstawowych komend. Porównam pracę z dużym i małym psem (nadal bardziej jestem przekonana do pracy z dużym psem).
 |
| Piesek 3 - nie braliśmy go pod uwagę, bo nie podobał się dziadkowi | | |
|
|
Bardzo spodobała mi się ta wieś. Cicho, spokojnie... Wokół las... Wymarzone miejsce dla mnie i dla Jetty. Akurat ten dom w którym były szczeniaki, miał furtkę która wychodziła na zrąb. Tyle miejsc do Frissbowań i sztuczkowania... Ehhh marzenia. Najwyżej możemy pojechać do babci, gdzie mamy zaledwie pare kroków do lasu, nad jezioro i nad kanał. Źle nie jest :p Jetta ma teraz cieczkę, więc spacerki i wyjazdy ograniczamy. :( Wszystko w roku szkolnym spróbuję nadrobić, chociaż będzie to dla mnie dość trudny rok... Ale nie poddam się, to najważniejsze! ;)
 |
| mama szczeniaków :) |
Szczeniak będzie do odbioru we wrześniu... I co tu teraz robić? :P Żartuję... Jetty na zastąpi mi żaden pies. Gdy wróciłam do domu, był wybuch radości i zostałam obwąchana, wyściskana i wycałowana przez nią. Tak właśnie pies uświadomił mi, że jest moja, a nie jakiegoś innego "kundla". Kochana suczka ♥♥♥
A teraz duża dawka zdjęć:
 |
| Piesek 4 - go również nie braliśmy pod uwagę, bo właściciele zostawiali go |
|
 |
| Wymęczone poszły spać w gromadce :) |
 |
| Łażą, się wciskają... Tylko, aby ciepłe i wygodne miejsce znaleźć |
 |
| Psie rodzeństwo- Love :* |
|
 |
| Psia gromadka - Part 2 |
 |
| Psia gromadka - Part 1 |
|
Na dzisiaj to już wszystko. Mam nadzieję, że podobała Wam się moja psia relacja. Do następnego postu! :)
J&J
Ja na Twoim miejscu cieszyła się, że dziadek kupuje Chihuahua'e :) Super psiaki. Życzę powodzenia w wychowaniu :P
OdpowiedzUsuńWcześniej byłam odrobinkę zawiedziona (Bo jestem przyzwyczajona do większych psów), ale od razu polubiłam tego maluszka. :) Mam nadzieję, że wszystko szybko załapie i nie będzie z nim problemu. :P
UsuńA mogę wiedzieć ile psiak kosztował? :)
UsuńOk. 400 zł. :)
UsuńTo pseudohodowla, tak?
UsuńPiękne malce :D I proszę tu szczurów nie stosować w ramach określenia pejoratywnego - swego czasu miałam pokaźne stado 5 samczyków (ostały się już tylko 3)- cudowne zwierzęta:D!
OdpowiedzUsuńZgadzam się. A "szczurki" użyłam w przenośni. :) Chyba się w nich zakochałam! <3
OdpowiedzUsuńA mają rodowód? :p
OdpowiedzUsuń